I tak dochodzimy do 1975 roku, w którym to mają miejsca dwa ważne wydarzenia dla Wyspy Zielonego Przylądka. Pierwszym jest zyskanie niepodległości, z kolei drugim są narodziny przyszłej gwiazdy muzyki, tego kraju, czyli Lury.

Jej największym marzeniem, które pragnęła zrealizować w życiu to zostać tancerką, miała również zapędy sportowe oraz edukacyjne które połączyła w jedno i została nauczycielką pływania. Taniec był jednak jej pasją, którą pragnęła rozwijać i tak dostała się na zajęcia do świetnego afrykańskiego tancerza o imieniu Juka. Jednak życie bywa bardzo przewrotne. Juka w tym czasie pracował nad swoją pierwszą płytą i zaprosił ją do współpracy, wpierw do chórków, a następnie do śpiewu w duecie oraz tańca. Sukces z Juka, sprawił, że współpracowała również z innymi artystami takimi jak Cesaria Evora, Bonga i Tito Paris z Angoli, czy Paulinho Vieira. To z nimi osiągnęła pewność brzmienia swojego głosu, co zaowocowało nagraniem solowych płyt.
utwór Vazulina z płyty Di Korpu Ku Alma ( Z ciała i duszy )
Rodzice Lury podobnie jak wielu innych w trudnych czasach, wyemigrowali z wysp, do Portugalii, stąd jej narodziny miały miejsce w Lizbonie, a jej narodowość odtąd określa się jako portugalską. Jednak otoczenie emigrantów z wysp nie pozwoliło zaginąć ojczystej kulturze. Wszyscy ci, którzy wyjechali powodowani nostalgią za swym krajem, z tym większą intensywnością dbali o zachowanie tego, co jest ich identyfikacją. Stąd Lura od dziecka słyszała muzykę z ojczystego kraju, który pod tym względem jest bardzo bogaty. Tam muzyka wypełnia każdy dzień, zaznaczając różnorodność i okoliczności w różnych odcieniach. Każda wyspa to odrębne rytmy i brzmienia. Źródłem dla niej są dwie wyspy, z której pochodzą jej rodzice, Santiago i Sao Vicente i jak podkreśla to one stanowią nieprzebrane źródło inspiracji, poszukiwań i wolności muzycznej.
utwór Oh Naia z płyty Di Korpu Ku Alma
Jej rodzice uciekali z ojczyzny przed trudem i znojem, a Lura wraca do kraju jej rodziców po to, co nie niszczy żaden kryzys gospodarczy ani bieda, do rytmu odciśniętego w sercach przez wieki. I tak historia zatoczyła koło.
utwór Ponsiana z płyty M'Bem Di Fora (Pochodzę z prowincji)
Find more videos like this on Tune Your World - MiFonia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz