czwartek, 29 listopada 2007

UPS, UPS, UPS ...

Muzyka techno jest z reguły twórczością z gatunku tych, które nie ma się w poszanowaniu. Trochę potłucze, to szybciej to wolniej (130-140 uderzeń na minutę) i do tego, ktoś wygrywa jednym palcem na klawiszach melodię. Muzyka ta jest nieskomplikowana pod każdym względem, dlatego ma duże grono odbiorców. Jednakże nie lekceważył bym tego tłuczenia, ma większą siłę niż nam się wydaje.

Może poczujmy trochę tej emocji, dzięki klasykowi gatunku jakim jest Scooter:




Issa Bagayogo to muzyk pochodzący z południowej części Mali (regionu Wassoulou).Pochodzi z wielodzietnej rodziny rolniczej (ojciec miał cztery żony) i od czasu jak rozpoczął pracę na roli, jednocześnie uczył się gry na instrumentach charakterystycznych dla regionu, takimi jak, daro (metalowy dzwon) oraz kamele n’goni (sześciostrunna harfa). Kiedy już poczuł się pewniej jako muzyk, postanowił poszukać szczęścia w stolicy tj. Bamako. Pierwsze podejście w 1991 roku, okazało się owocne, gdyż nagrał swoją pierwszą kasetę, na której prezentował swój dorobek muzyczny o tradycyjnym charakterze. Nie przyniosła mu ona rozgłosu, ale przywiózł do swojej rodzinnej miejscowości kasetę z swoim zdjęciem na okładce, co wiele w tym czasie dla niego znaczyło. I to właśnie przez tę okładkę, postanowił jeszcze raz podjąć temat i 1993 roku nagrał drugą kasetę, która nie przyniosła mu ponownie dochodu. Porażka była spora, gdyż nie tylko nie zyskał popularności i pieniędzy, ale utracił żonę, która odeszła od niego. On sam popadł w depresję i rozpił się. Na szczęście, Issa jako rolnik, miał w sobie tyle uporu, że nie poddał się, a resztę dopracowało toczące się życie. Wrócił do studia, gdzie spotkał Yves Wernerta, francuskiego inżyniera dźwięku, i gitarzystę Moussa Kone, którzy zaczęli łączyć jego tradycyjną muzykę z rytmem techno. Rezultat został okrzyknięty jako Afro-techno zaś sam Issa otrzymał pseudonim Techno-Issa. Jest to początek sukcesu, wyróżnień i koncertów na arenach świata. Do tej pory nagrał trzy płyty: Sya (1998 r.), Timbuktu (2000 r.) i Tassoumakan ('Voice of Fire')(2004 r.)



Brak komentarzy: